wtorek, 9 września 2014

Imagin 5 #Niall

Przepraszam, imagin mial byc pare dni temu ale zaczecie szkoly i wg na dodatek w wekend bylam chora -.- W tygodniu mam sporo zajec lekcyjnych i wg takze nie wiem czy bede wyrabiac z imaginami. Beda pojawiac sie w kazdy wekend. Piszcie w komentarzach z kim chcecie naspepny. Milego czytania :) Dedykacja dla Agaty ;) ------------------------------------------------------------------------------- Byłaś przyjaciółką One Direction. Chłopców poznałaś w x factorze i od tamtej pory jesteście ze sobą bardzo zżyci. Codziennie do siebie przyjeżdżacie. Jesteś z nich dumna za tak dużą karierę. Pewnego poranka obudziło cię pukanie. Niezgrabnie wyszłaś z łóżka i otworzyłaś drzwi. Zobaczyłaś uśmiechniętego blondyna i loczka w drzwiach. - Wchodźcie- uśmiechnęłas się i gestem ręki zaprosiłaś ich do srodka. Chłopcy ominęli cie  i skierowali się do salonu. Podążałaś za nimi nadal uśmiechając  się pod nosem. - Usiądź [T.I]- powiedział Harry i spojrzał na miejsce obok niego. Posłusznie usiadłaś - To o co chodzi?- spytałaś- nie za wcześnie na odwiedziny?- podniosłaś jedną brew - Wyjeżdżamy w trasę- odpowiedział cicho Niall patrząc na ciebie. - Jak to?- wyraźnie posmutniałaś. - Ale nie martw się- Horan ujął twoją małą dłoń i usmiechnął się- jak tylko wrócimy od razu weźmiemy cię na biwak- poruszył śmiesznie brwiami. Pokiwałaś twierdząco głową i poczochrałaś włosy blondynowi. Pare dni potem chłopcy wyjechali. Codziennie się kontaktowaliście przez telefon czy przez skypa. Widziałaś jak chłopcy z dnia na dzień są coraz bardziej zmęczeni. Zayn już tak bardzo nie przejmował sie swoim wyglądem, Louis nie miał na nic ochoty, Liam nie kontaktował się z Danielle tak jak to robił wcześniej, Harry chodził ciągle zły i prawie z tobą  nie rozmawiał jedynie Niall kontaktował się z tobą i  choć był bardzo zmęczony uśmiech nie schodził mu z twarzy. W dniu gdy chłopcy mieli ostatni koncert pojechałaś na niego by zrobić im niespodziankę. Stałaś właśnie za kulisami czekając aż  zejdą ze sceny. Byłaś bardzo podekscytowana. Uśmiech nie schodził ci z twarzy  jednak gdy zobaczyłaś Nialla wszysto stało się dla ciebie jedną wielką raną. Do chłopaka podeszła dziewczyna i go pocałowała czule w usta. Poczułaś jak słone łzy spływają po twoich policzkach. Czemu? Nie wiedziałaś. Byłaś zazdrosna?. Spojrzałaś ostatni raz na Horana. Odwróciłaś się i wytarłaś łzę znajdującą sie na twoim policzku. - [T.I]- usłyszałaś  krzyki za sobą. Poczułaś jakąś dłoń na swoim ramieniu. - Co ty tu robisz?- spytał Harry stojący za tobą. Spojrzałaś za siebie. Napotkałaś parę zielonych oczu. Uśmiechnęłaś sie przez łzy. - Co się stało?- starł pojedyńczą łze z twojego policzka. Spojrzałaś za loczka i zauważyłaś Nialla. Kiwnęłaś przecząco i z pogardą głową i uciekłaś. Po prostu nie mogłaś już na niego patrzeć. Obudziłaś się w swoim mieszkaniu. Nawet nie pamietałaś jak się tu znalazłaś. Przetarłaś zaspane oczy i wstałaś z łożka. Usłyszałaś sygnał swojego telefonu. Wzięłaś go do ręki i nacisnełaś zieloną słuchawke. - Obudziłem cię?- spytał dobrze znany ci głos. - Nie.- powiedziałaś sucho. - To pojedziesz z nami na ten biwak?- chwilę się nie odzywałaś. - Pojadę Niall- odetchnęłaś zrezygnowana. Nie mogłaś mu odmówić. - Okay widzimy się na dole. Nie zdążyłaś odpowiedzieć bo do twojego domu wtargnął Harry i zaczął krzyczeć. - [T.I] szybciej. Nie mamy całego dnia. No pośpiesz się- pokiwałaś twierdząco glową i poszłaś spakować pare rzeczy. Po chwili byłaś gotowa. Harry wziął twoją torbę i zaprowadził cię do samochodu. Siedzieli już w nim wszyscy. Uśmiechnęłaś się i zajęłaś miejsce obok Nialla nie zaszczycając go spojrzeniem. Przez całą droge siedziałaś cicho. Horan tez nie mówił zbyt wiele. Gdy byliście już na miejscu wyszłaś szybko z samochodu i zabrałaś swoją torbę. Byliście nad jakims jeziorem. Rzuciłaś torbę na ziemię i pobiegłaś na brzeg jeziora. Nie wiedziałaś że Niall przez całą drogę, jak i tu, przyglądał ci się. Wieczorem chłopcy rozpalili ognisko i usiedliście wokół niego. Niall w pewnej chwili zaczął się do ciebie przybliżać ciągle grając na gitarze. -Pójdę po drewno- powiedziałaś szybko wstając i oddalając się od reszty. Nie patrząc na drogę coraz bardziej zagłebiałaś się w lesie. Usłyszalaś kroki za sobą. Odwróciłaś sie szybko i zauważyłaś sylwetkę Nialla. - Czego chcesz?- sysknęłaś - Coś się zmieniło [T.I]. Czemu mnie tak bardzo nie lubisz?- spytał zbliżając swoją twarz do twojej. - Niall! Masz dziewczynę- krzyknęłaś kładąc mu ręce na klatce piersiowej. Delikatnie go popchnęłaś. - Jaką dziewczynę?- widziałaś jego zdezorientowany wzrok. - Widziałam was razem po koncercie- spuściłaś głowę. - Jak moge być z inną jak dla mnie liczy się tylko jedna?- złapał cię za podbródek i czule pocałował. Wtedy sama nie wiedziałaś co robić. Zaufałaś swoim czynom. Wyszło na to że chcesz tego. Chciałaś Nialla. Przecież bezgranicznie go kochałaś.

1 komentarz:

  1. Końcówka przesłodka <3
    I mam to samo ze szkołą -,- masakra.
    Imagin extra! Pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń