czwartek, 25 września 2014

Polecam :)

Hej, postanowilam zrobic notke z paroma opowiadaniami i tlumaczeniem, ktore poprostu uwielbiam :)
1.
http://summer-love-fanfiction.blogspot.com
2.
http://1dopowiadania.blogspot.com
3.
http://ohh-my-my.blogspot.com
4.
http://we-found-love-in-a-hopelessplace.blogspot.com
5. Tlumaczenie cz.1
http://changes-fanfiction.blogspot.com
6. Tlumaczenie cz.2
http://growth-fanfiction.blogspot.com

Obecnie nadal je czytam i jesli chodzi o moja opinie sa cudowne (tak samo jak autorki i tlumaczki ;) ) i wg brak slow. Tak wiec jesli macie czas wolny zajrzyjcie na nie bo naprawde warto! :D

sobota, 20 września 2014

Imagin 6 #Liam

Imagin dedykuje Karo ;) Ogladam sobie wlasnie wspolne stare zdjecia Liama i Danielle. Strasznie mi jej brakuje :c Kocham cie Dani, trzymaj sie :) ------------------------------------------------------------------ Wstałaś rano wiedząc, że dziś są twoje 18 urodziny . Nie robisz przyjęcia, a ni nic w tym stylu, nie chciałaś dostawać prezentów bo  źle się z tym czułaś, chciałaś tylko miło spędzić ten dzień. Poszłaś do kuchni by zrobić sobie śniadanie. Myślałaś co dziś będziesz robić gdy po chwili przerwał Ci sygnał twojego telefonu, bez zastanowienia odebrałaś.
-Halo ?
-Hej [T.I.] !!! Wszystkiego najlepszego !!!- wykrzyczał szczęśliwy Louis do telefonu.
-Cześć...... co tam u was ? -powiedziałaś już smutniejszym głosem i jedna słona łza spłynęła Ci po policzku. Chłopcy są w trasie i nie ma ich już przez 2 miesiące, a ty umierasz z tęsknoty. Chłopcy to twoi najbliżsi przyjaciele. Mieszkasz z ta 5 wariatów, a gdy wyjeżdżają to jest strasznie cicho, smutno nie słychać otwierającej się co chwila lodówki, nie ma chrupania marchewki, nie widać jak Harry goni Liama z łyżeczką w ręce nie ma przed lustrem Zayna układającego włosy.
-Haaaaaaaalloooooooo [T.I.] jesteś tam ?
-Yyyy..... tak - powiedziałaś ocierając łzę i podciągają nos.
-Płakałaś ? - spytał Louis z troską.
- Nie nie tylko mam katar. To co tam u was ?- powiedziałaś by zmienić temat
-A u nas wszystko okey tylko wczoraj Harry i Liam się posprzeczali się
-Co ?! Dla czego ?
-No bo jakoś tak rozmawialiśmy i Harry spytał się coś Liama o tobie, a się wkurzył powiedział żeby się odwalił od niego i wyszedł gdzieś. Po 12 w nocy wrócił do hotelu i poszedł od razu do pokoju . Nie wiem o co mu chodziło - Louis przepraszam, ale muszę kończyć - on nie zdążył nic powiedzieć, a ty się już rozłączyłaś.
                                        
***                                                  Od kilku tygodni przed wyjazdem  Liam był jakiś nie obecny mówił tylko "hej", albo "wychodzę nie wiem kiedy przyjdę". Zawsze gdy rozmawialiście o tobie co będziesz robiła gdy chłopcy wyjadą Liam'owi pojawiał się smutek na twarzy. Postanowiłaś że wejdziesz na facebooka by zobaczyć co się dzieje na świecie. Gdy weszłaś  zobaczyłaś, że twój przyjaciel (I.T.P) jest dostępny chciałaś do niego napisać, ale on Cię wyprzedził.
-Hej co tam u ciebie ? i oczywiście wszystkiego najlepszego.
-Hejka dziękuję za życzenia, a u mnie okey oprócz tego, ze mam depresję bo przez dwa miesiące w moim domu jest za cicho nie tych debili, a ja się do nich przyzwyczaiłam.
-Ejj tylko mi się tu nie smuć dziś są twoje urodziny.
- No wiem.
- Dobra ja kończę bo (I.D.T.P) przyszła.
- Okey papa.
- Pa. Wyłączyłaś laptopa i zeszłaś na dół. Poszłaś do kuchni coś zjeść włączyłaś telewizor i oglądałaś jakiś film. Był nawet ciekawy. Gdy film już powoli się kończył i miał być końcowy moment ktoś zadzwonił do drzwi. nie chętnie wstałaś i poszłaś je otworzyć. Gdy otworzyłaś  drzwi prawie nie zemdlałaś. Widziałaś jak przed tobą stoją chłopcy tak te debile o których wspomniałaś o nich wcześniej. Nie dowierzałaś rzuciłaś się na nich i zrobiliście wielkiego misiaka. Stałaś na podwórku w samych spodenkach i koszulce na ramiączkach, ale nie było Ci zimno przy nich czułaś się bezpiecznie  i ciepło chyba że Niall na siebie wylał coś ciepłego tak to tez możliwe. Liam powiedział żebyśmy weszli do środka bo się przeziębisz. Weszliście do środka i wszyscy znów się do Ciebie tulili i składali życzenia
-Dziękuję al..e c..o wy tu ro..bi..cie - jąkałaś się                                                      -Przyjechaliśmy do Ciebie w ten ważny dla Ciebie dzień -powiedział Zayn.
- Ooooooo jak miło - powiedziałaś i każdego pocałowałaś w policzek, a gdy pocałowałaś Liama od razu pojawił mu się uśmiech na twarzy.
-To my was zostawiamyyyyyy- powiedzieli równocześnie i uśmiechnęli się cwaniacko - wyjaśnijcie tam wasze sprawy -i wyszli. Zostałaś sama z Liamem. Usiedliście na kanapie w salonie chłopak rozpalił kominek bo zrobiło się chłodno siedzieliście i rozmawialiście. Cały czas myślałaś co chłopcy mieli na myśli wychodząc. Liam był cały czas jakiś zdenerwowany. Nastała głucha cisza którą przerwałaś
- Czemu chłopcy wyszli ?
- Mówili, że muszą coś załatwić
-Aha okey a co tam u ci...- przerwał Ci Liam
- [T.I.] muszę Ci coś powiedzieć i to bardzo ważnego
-Mów - odpowiedziałaś Liam zbliżył się do Ciebie wasze usta były bliska czułaś jego oddech. Pocałował Cię, a ty odwzajemniłaś pocałunek, całowaliście się tak jeszcze przez minutę kiedy do domu wparowali chłopcy, a dokładnie Niall.
- Mówiłem, mówiłem, że jeszcze chwilka, a pewnie został bym wujkiem mówiłem by przyjść wcześniej to wy oczywiście nieeeeeee!!!!!!- Powiedział Niall machając śmiesznie rękoma, a Harry walną go w głowę by się uspokoił.

--------------
<3 :'(

sobota, 13 września 2014

Urodziny Nialla <3 !

1.Piszemy na nadgarstku Nialler lub Irish Boy 2.Rysujemy flagę Irlandii 3.Ubrać coś zielonego 4.Znaleźć 4 listną koniczynę 5. Jeść ! Obojętnie co byle dużo Więc diety zawieszone 6.Obejrzeć "Greece " lub "Gdzie jest Nemo" 7. Napić się chodź łyka Red Bula ;DDD

wtorek, 9 września 2014

Imagin 5 #Niall

Przepraszam, imagin mial byc pare dni temu ale zaczecie szkoly i wg na dodatek w wekend bylam chora -.- W tygodniu mam sporo zajec lekcyjnych i wg takze nie wiem czy bede wyrabiac z imaginami. Beda pojawiac sie w kazdy wekend. Piszcie w komentarzach z kim chcecie naspepny. Milego czytania :) Dedykacja dla Agaty ;) ------------------------------------------------------------------------------- Byłaś przyjaciółką One Direction. Chłopców poznałaś w x factorze i od tamtej pory jesteście ze sobą bardzo zżyci. Codziennie do siebie przyjeżdżacie. Jesteś z nich dumna za tak dużą karierę. Pewnego poranka obudziło cię pukanie. Niezgrabnie wyszłaś z łóżka i otworzyłaś drzwi. Zobaczyłaś uśmiechniętego blondyna i loczka w drzwiach. - Wchodźcie- uśmiechnęłas się i gestem ręki zaprosiłaś ich do srodka. Chłopcy ominęli cie  i skierowali się do salonu. Podążałaś za nimi nadal uśmiechając  się pod nosem. - Usiądź [T.I]- powiedział Harry i spojrzał na miejsce obok niego. Posłusznie usiadłaś - To o co chodzi?- spytałaś- nie za wcześnie na odwiedziny?- podniosłaś jedną brew - Wyjeżdżamy w trasę- odpowiedział cicho Niall patrząc na ciebie. - Jak to?- wyraźnie posmutniałaś. - Ale nie martw się- Horan ujął twoją małą dłoń i usmiechnął się- jak tylko wrócimy od razu weźmiemy cię na biwak- poruszył śmiesznie brwiami. Pokiwałaś twierdząco głową i poczochrałaś włosy blondynowi. Pare dni potem chłopcy wyjechali. Codziennie się kontaktowaliście przez telefon czy przez skypa. Widziałaś jak chłopcy z dnia na dzień są coraz bardziej zmęczeni. Zayn już tak bardzo nie przejmował sie swoim wyglądem, Louis nie miał na nic ochoty, Liam nie kontaktował się z Danielle tak jak to robił wcześniej, Harry chodził ciągle zły i prawie z tobą  nie rozmawiał jedynie Niall kontaktował się z tobą i  choć był bardzo zmęczony uśmiech nie schodził mu z twarzy. W dniu gdy chłopcy mieli ostatni koncert pojechałaś na niego by zrobić im niespodziankę. Stałaś właśnie za kulisami czekając aż  zejdą ze sceny. Byłaś bardzo podekscytowana. Uśmiech nie schodził ci z twarzy  jednak gdy zobaczyłaś Nialla wszysto stało się dla ciebie jedną wielką raną. Do chłopaka podeszła dziewczyna i go pocałowała czule w usta. Poczułaś jak słone łzy spływają po twoich policzkach. Czemu? Nie wiedziałaś. Byłaś zazdrosna?. Spojrzałaś ostatni raz na Horana. Odwróciłaś się i wytarłaś łzę znajdującą sie na twoim policzku. - [T.I]- usłyszałaś  krzyki za sobą. Poczułaś jakąś dłoń na swoim ramieniu. - Co ty tu robisz?- spytał Harry stojący za tobą. Spojrzałaś za siebie. Napotkałaś parę zielonych oczu. Uśmiechnęłaś sie przez łzy. - Co się stało?- starł pojedyńczą łze z twojego policzka. Spojrzałaś za loczka i zauważyłaś Nialla. Kiwnęłaś przecząco i z pogardą głową i uciekłaś. Po prostu nie mogłaś już na niego patrzeć. Obudziłaś się w swoim mieszkaniu. Nawet nie pamietałaś jak się tu znalazłaś. Przetarłaś zaspane oczy i wstałaś z łożka. Usłyszałaś sygnał swojego telefonu. Wzięłaś go do ręki i nacisnełaś zieloną słuchawke. - Obudziłem cię?- spytał dobrze znany ci głos. - Nie.- powiedziałaś sucho. - To pojedziesz z nami na ten biwak?- chwilę się nie odzywałaś. - Pojadę Niall- odetchnęłaś zrezygnowana. Nie mogłaś mu odmówić. - Okay widzimy się na dole. Nie zdążyłaś odpowiedzieć bo do twojego domu wtargnął Harry i zaczął krzyczeć. - [T.I] szybciej. Nie mamy całego dnia. No pośpiesz się- pokiwałaś twierdząco glową i poszłaś spakować pare rzeczy. Po chwili byłaś gotowa. Harry wziął twoją torbę i zaprowadził cię do samochodu. Siedzieli już w nim wszyscy. Uśmiechnęłaś się i zajęłaś miejsce obok Nialla nie zaszczycając go spojrzeniem. Przez całą droge siedziałaś cicho. Horan tez nie mówił zbyt wiele. Gdy byliście już na miejscu wyszłaś szybko z samochodu i zabrałaś swoją torbę. Byliście nad jakims jeziorem. Rzuciłaś torbę na ziemię i pobiegłaś na brzeg jeziora. Nie wiedziałaś że Niall przez całą drogę, jak i tu, przyglądał ci się. Wieczorem chłopcy rozpalili ognisko i usiedliście wokół niego. Niall w pewnej chwili zaczął się do ciebie przybliżać ciągle grając na gitarze. -Pójdę po drewno- powiedziałaś szybko wstając i oddalając się od reszty. Nie patrząc na drogę coraz bardziej zagłebiałaś się w lesie. Usłyszalaś kroki za sobą. Odwróciłaś sie szybko i zauważyłaś sylwetkę Nialla. - Czego chcesz?- sysknęłaś - Coś się zmieniło [T.I]. Czemu mnie tak bardzo nie lubisz?- spytał zbliżając swoją twarz do twojej. - Niall! Masz dziewczynę- krzyknęłaś kładąc mu ręce na klatce piersiowej. Delikatnie go popchnęłaś. - Jaką dziewczynę?- widziałaś jego zdezorientowany wzrok. - Widziałam was razem po koncercie- spuściłaś głowę. - Jak moge być z inną jak dla mnie liczy się tylko jedna?- złapał cię za podbródek i czule pocałował. Wtedy sama nie wiedziałaś co robić. Zaufałaś swoim czynom. Wyszło na to że chcesz tego. Chciałaś Nialla. Przecież bezgranicznie go kochałaś.